Cras in sem in arcu ultrices

septembre 26, 2017

Cras in sem in arcu ultrices

Cras in sem in arcu ultrices egestas sit amet nec metus. Suspendisse magna nisi, cursus ut condimentum eu, dapibus at dolor. Sed venenatis sapien quis urna consequat, quis tempor neque porttitor. Vivamus iaculis eleifend varius. Vestibulum quis justo massa. Mauris et eros mollis, placerat mauris nec, mattis purus.

1908Commentaires

  • Avatar
    איך מאתרים נזילת מים?
    avril 13, 2021

    I like this weblog very much, Its a very nice post to read and find information. "It is impossible for a man to learn what he thinks he already knows." by Epictetus. Visit Our Site At: איך מאתרים נזילת מים?

    • Avatar
      music web design
      avril 22, 2021

      You're my personal inhalation, We have couple of web logs as well as occasionally go out through in order to brand. music web design

      • Avatar
        novembre 27, 2022

NIE INSTALUJ SAMODZIELNIE ANTENY

montaż anteny satelitarnej
Warszawa, Grodzisk Mazowiecki, Płochocin, Komorów, Podkowa Leśna, Ożarów Mazowiecki, Piaseczno, Raszyn, Wołomin, Błonie, Pruszków, Marki, Zielonka, Sulejówek, Konstancin, Łomianki, Babice, Piastów, Legionowo, Otwock, Mińsk Mazowiecki)

MONTAŻ ANTENY SATELITARNEJ WARSZAWA

Samodzielny montaż anteny satelitarnej Polsat Box lub Canal+ to nie jest najlepszy pomysł, ponieważ nie mamy profesjonalnego miernika do ustawienia anteny i konwertera. Same narzędzia kupione w markecie budowlanym wystarczą tylko do zamocowania zestawu telewizji cyfrowej do komina lub balkonu jeśli mieszkamy w bloku. Kabla koncentrycznego też nie powinniśmy kupować w markecie a wyspecjalizowanej hurtowni teletechnicznej gdzie otrzymamy profesjonalne doradztwo co do zasad wykonania takiej instalacji. Jeśli jednak nie czujemy się na siłach do tego typu prac elektronicznych może lepszym rozwiązaniem będzie zamówienie autoryzowanego instalatora, który bez większych problemów wykona profesjonalny montaż i ustawienie anteny satelitarnej oraz jeśli zajdzie taka potrzeba doinstaluje nam antenę bezpłatnej telewizji naziemnej, którą będziemy mogli podłączyć w kilku pomieszczeniach. taki komplet da nam dostęp do wszystkich kanałów nadawanych w Warszawie i województwie mazowieckim.

Ilość głosów: 184 | Ocena: 4.9

Dlaczego samodzielny montaż anteny satelitarnej to kiepski pomysł

Marzysz o dostępie do setek kanałów telewizyjnych, ale myślisz o samodzielnym montażu anteny satelitarnej? Zanim chwycisz za wiertarkę, przeczytaj, dlaczego ta decyzja może skończyć się frustracją. Choć sklepy budowlane oferują podstawowe narzędzia, to bez wiedzy i profesjonalnego sprzętu trudno o sukces.

Narzędzia z marketu? To za mało!

W Castorama.pl znajdziesz wiertarki, śrubokręty czy kołki montażowe. To wystarczy, by przymocować uchwyt do komina lub balkonu. Problem w tym, że samo zamocowanie anteny to dopiero początek. Jak podkreślają eksperci z Fixly.pl, najtrudniejsze jest precyzyjne ustawienie talerza i konwertera. Bez miernika sygnału satelitarnego (kosztującego nawet kilkaset złotych) próby ustawienia anteny „na oko” często kończą się słabym odbiorem lub brakiem sygnału.

Kabel to nie wszystko, ale… ma ogromne znaczenie

W marketach znajdziesz tańsze kable koncentryczne, ale te często nie spełniają norm. – Zalecamy kable z miedzi pełnej, a nie aluminiowej, z podwójną ekranizacją – tłumaczy specjalista z euro.com.pl. Dlaczego to takie istotne? Kiepskiej jakości kabel traci sygnał już po kilkunastu metrach, a na zewnątrz niszczeje pod wpływem wilgoci. W hurtowniach teletechnicznych dostaniesz też poradę, jaki typ kabla wybrać do konkretnej instalacji (np. RG-6 do sygnału satelitarnego).

Techniczne pułapki, o których nie masz pojęcia

Satelita Hotbird (dla Canal+) czy Astra (często używana przez miłośników kanałów niemieckich) wymagają precyzyjnego ustawienia anteny w konkretnym azymucie i elewacji. Nawet 1° odchylenia mogą zepsuć odbiór! Dodatkowo konwerter (LNB) musi być dopasowany do rodzaju sygnału – np. Single, Twin lub Quad. Na portalu Polsatbox.pl znajdziesz informację, że do dekodera Polsat Box potrzebny jest konwerter z obsługą technologii SCR (dla odbioru w wielu pokojach). Bez tego nie skorzystasz z opcji multiroom.

Kiedy warto wezwać profesjonalistę?

  • Mieszkasz w bloku i antena ma stać na balkonie? Instalator sprawdzi, czy nie zasłaniają jej sąsiednie budynki.
  • Chcesz połączyć sygnał satelitarny z naziemną telewizją DVB-T2? Specjalista podpowie, jak rozdzielić instalację bez zakłóceń.
  • Nie wiesz, jak zabezpieczyć kable przed wilgocią? Fachowiec użyje taśm termokurczliwych i uszczelek.

Co zyskasz, decydując się na autoryzowaną usługę?

Profesjonaliści dysponują m.in. miernikami satelitarnymi z GPS, które w kilka minut znajdują optymalne ustawienie anteny. Dodatkowo, jak zapewniają na Fixly.pl, wiele firm oferuje gwarancję na montaż – jeśli sygnał zniknie po wichurze, naprawa jest darmowa. A jeśli marzysz o oglądaniu telewizji w kilku pokojach, instalator podłączy dodatkowe gniazdka lub zaproponuje rozwiązania z użyciem switchy SAT-IP.

Ile to kosztuje?

Montaż anteny satelitarnej z ustawieniem to wydatek kiluset zł. To niewiele, biorąc pod uwagę, że samodzielne próby mogą skończyć się zakupem niekompatybilnych części lub uszkodzeniem dekodera.

Podsumowanie: czy naprawdę warto ryzykować?

Choć internetowe tutoriale kuszą prostotą, rzeczywistość bywa inna. Bez wiedzy o częstotliwościach, polaryzacji sygnału czy parametrach konwertera, nawet sprawny majsterkowicz może spędzić godziny na dachu bez efektów. Dlatego zamiast tracić weekend na walkę z anteną, lepiej powierzyć to komuś, kto zrobi to sprawnie i z gwarancją jakości.


Rozwiązywanie problemów spowodowanych przez drzewa

Co roku, gdy drzewa wokół domu oblekają się w liście, mnożą się pytania od abonentów telewizji satelitarnej: obraz rozpada się na kolorowe kwadraty, dźwięk przerywa w najlepszym momencie meczu, a na ekranie pojawia się komunikat o braku sygnału. Najczęściej winna nie jest awaria dekodera Polsat box 4K czy Canal+ 4K DUALBOX, lecz roślinność, która weszła między antenę a niebo. Ten poradnik jest dla osób, które mają własną czaszę na domu, garażu albo balkonie i chcą samodzielnie ustalić, skąd bierze się problem, a potem dobrać skuteczne lekarstwo: od przycięcia koron przez przeniesienie anteny, aż po wymianę sprzętu.

Z odkładaniem sprawy na później wiąże się konkretne ryzyko. Drzewo liściaste potrafi urosnąć o kilkadziesiąt centymetrów w jednym sezonie, więc to, co dziś powoduje tylko sporadyczne zacięcia wieczorem, w przyszłym roku odetnie odbiór całkowicie. Do tego dochodzi zmyłka sezonowa: od listopada do marca antena działa bez zarzutu, bo liście opadły, i łatwo uznać, że problem sam zniknął. Nic bardziej mylnego — w maju wróci ze zdwojoną siłą, tym razem przy grubszych gałęziach, których już nie da się tak łatwo skrócić.

Czy na pewno winne są drzewa? Tak to sprawdzisz

Zanim cokolwiek przewiercisz lub kupisz, ustal, czy to faktycznie korony przeszkadzają w odbiorze. Usterka ma kilka bardzo charakterystycznych cech:

  • problemy nasilają się w trakcie deszczu i tuż po nim — mokre liście tłumią sygnał znacznie mocniej niż suche,
  • obraz zacina się chwilowo przy wietrze, gdy gałęzie bujają się na tle kierunku odbioru,
  • zakłóceń nie widać od jesieni do wiosny, a wracają one stale w podobnym czasie, gdy drzewa puszczają liście,
  • jakość sygnału w menu dekodera spada nawet o kilkadziesiąt procent w porównaniu z okresem bezlistnym, podczas gdy siła pozostaje zbliżona.

Drugie sprawdzenie wykonasz bez żadnych narzędzi. Stań za anteną i popatrz wzdłuż jej wysięgnika w stronę, w którą zwrócona jest czasza. Pamiętaj, że typowa antena offsetowa, czyli taka z konwerterem zawieszonym poniżej środka talerza, odbiera sygnał znacznie wyżej, niż wskazuje na to położenie lustra — sam talerz jest zawsze pochylony lekko do przodu. Dlatego drzewo, które z poziomu ziemi wydaje się stać na wprost anteny, wcale nie musi jej przesłaniać, i odwrotnie. W telefonie znajdziesz bezpłatne aplikacje pokazujące położenie satelity Hot Bird na tle obrazu z aparatu; wystarczy skierować smartfon tam, gdzie patrzy antena, a na ekranie zobaczysz, czy linia prowadząca do satelity przebija się przez koronę, czy przechodzi nad nią.

Warto przy okazji zajrzeć do menu dekodera. W urządzeniach Polsat Box i Canal+ w ustawieniach instalacji znajdziesz dwa wskaźniki: siłę oraz jakość. Siła mówi głównie o tym, czy kabel i złącza przenoszą sygnał, natomiast jakość odzwierciedla to, ile błędów trzeba po drodze poprawiać. Gdy liście stanowią przeszkodę, wskaźnik jakości potrafi spaść poniżej progu dekodowania, przy którym dekoder jeszcze radzi sobie z korekcją — i wtedy obraz zamarza.

Przycięcie drzew — najprostsze rozwiązanie, ale z warunkami

Jeśli drzewo stoi na Twojej działce, sprawa jest prosta: wytnij lub skróć gałęzie, które wchodzą w linię odbioru, zostawiając zapas rzędu jednego do dwóch metrów na dalszy wzrost. Czasem wystarczy wyciąć w koronie okno szerokości metra lub półtora, zamiast obcinać całą koronę. Gdy drzewo należy do sąsiada, wspólnoty albo gminy, potrzebna będzie zgoda właściciela, a na terenie zieleni miejskiej o przycięcie występuje się pisemnie do zarządcy. Grubsze konary na dużej wysokości zostaw fachowcowi od pielęgnacji drzew — piła na teleskopowym wysięgniku i drabina to połączenie, które co roku posyła do szpitali więcej majsterkowiczów niż wszystkie elektronarzędzia razem wzięte.

Przeniesienie lub podniesienie anteny

Kiedy cięcie nie wchodzi w grę, najskuteczniejsza bywa zmiana miejsca montażu. Przesunięcie czaszy o kilka metrów w bok lub podniesienie jej o metr czy dwa często wystarcza, żeby sygnał przeszedł nad koroną albo obok niej. Na ścianie sprawdzą się wysięgniki ścienne o długości od 50 do 100 cm, na dachu płaskim — stopa obciążona bloczkami betonowymi, a na połaci dachu — uchwyt kominowy opasany taśmami stalowymi. Maszt wolno stojący ma sens do wysokości około dwóch–trzech metrów; wyższy trzeba dodatkowo kotwić lub stabilizować odciągami, bo nawet niewielkie kołysanie się anteny na wietrze zamienia się w migotanie jakości obrazu. Przy przenosinach pamiętaj też o przewodzie: nowa trasa powinna być możliwie krótka i bez ostrych załamań.

W miejscach mocno zadrzewionych, na przykład na obrzeżach dużych miast, gdzie działki sąsiadują z parkami i starymi szpalerami drzew, sensowne ustawienie anteny bywa prawdziwą łamigłówką. Wtedy opłaca się skorzystać z usług instalatora, który przyjedzie z własnym miernikiem i w kwadrans oceni, czy w ogóle istnieje na posesji miejsce, z którego da się odebrać programy — zanim wyda się pieniądze na sprzęt.

Większa czasza — kiedy pomaga, a kiedy to strata pieniędzy

Wymiana talerza na większy to popularny ruch, ale działa tylko wtedy, gdy drzewo tłumi sygnał częściowo. W naszym regionie do odbioru z satelity Hot Bird standardowo montuje się czasze o średnicy od 80 do 90 cm; antena o wymiarach 90–100 cm daje zapas, który pozwala oglądać kanały nawet przez rzadszą koronę. Czasza aluminiowa jest lżejsza i nie rdzewieje, stalowa malowana proszkowo bywa sztywniejsza, lecz po latach potrafi skorodować przy obrzeżach. Żaden rozmiar anteny nie pomoże, gdy drzewo stoi kilka metrów przed czaszą i zasłania kierunek odbioru w całości — sygnał po prostu nie przedostanie się przez grubą ścianę liści i konarów.

Konwerter i okablowanie — drobiazgi odzyskujące jakość

Przy słabnącym odbiorze pokaźny zysk potrafi dać wymiana samego konwertera, czyli głowicy zawieszonej na wysięgniku przed talerzem. Nowoczesne egzemplarze, na przykład z serii Inverto Black, mają współczynnik szumów od 0,1 do 0,3 dB, podczas gdy kilkunastoletni konwerter po sezonach mrozów i upałów pracuje już znacznie gorzej. Model dobierz do liczby odbiorników w domu:

  • konwerter single — jedno wyjście, wystarczy do pojedynczego dekodera,
  • konwerter twin — dwa niezależne wyjścia, do dwóch telewizorów lub dekodera z nagrywaniem,
  • konwerter quad — cztery wyjścia, dla domu z odbiornikiem w kilku pokojach.

Sprawdź również przewód i złącza, bo instalacja otoczona drzewami narażona jest na wilgoć bardziej niż inne. Zastosuj kabel koncentryczny z miedzianą żyłą środkową i podwójnym ekranowaniem, a na końcach zamontuj wtyki typu F w wersji kompresyjnej, zaciskane specjalnym narzędziem. Połączenie przy konwerterze oblecz gumową osłoną i owiń taśmą samowulkanizującą, która zlewa się w jednorodną powłokę i nie przepuszcza wody. Gdy po odkręceniu wtyku zobaczysz zielonkawy nalot albo ślady rdzy, wytnij fragment przewodu i zarób złącze od nowa — korozja wewnątrz kabla tłumi odbiór tak samo skutecznie jak liście.

Jak to samo robi profesjonalny instalator

Fachowiec nie zgaduje, tylko mierzy. Na maszcie podłącza miernik satelitarny zamiast dekodera i obraca antenę w poziomie oraz w pionie o ułamki stopnia, obserwując wskazania na kilku różnych kanałach, w tym na tych nadawanych słabiej. Dopiero potem dokręca śruby mocujące i powtarza pomiar, bo samo dociągnięcie uchwytu potrafi przesunąć czaszę na tyle, że odbiór słabnie. Na koniec sprawdza wskazania już w mieszkaniu, przy podłączonych wszystkich odbiornikach, i zostawia niewielki zapas na to, że korony drzew jeszcze urosną. Jeśli Twoje własne próby nie przynoszą efektu, taka regulacja wykonana miernikiem często wyciąga z instalacji kilkanaście procent jakości więcej.

Gdy drzew nie da się pokonać

Zdarzają się posesje, gdzie z żadnego punktu nie widać odpowiedniego wycinka nieba. Wtedy rozsądnym wyjściem jest odbiór przez internet: zarówno Polsat Box, jak i Canal+ udostępniają swoje kanały drogą sieciową, a dekoder z wbudowanym modułem Wi-Fi podłączysz do domowego routera zamiast do czaszy. Alternatywą jest telewizja naziemna z anteny kierunkowej na dachu — nie da wprawdzie pełnej oferty platform płatnych, ale podstawowe kanały odbierzesz niezależnie od drzew. Zanim jednak porzucisz satelitę, zrób ostatni test w pochmurny, wilgotny dzień: odczytaj jakość sygnału z menu dekodera o tej samej porze przez kilka kolejnych dni i zapisuj wyniki — z takimi liczbami w ręku instalator od razu powie Ci, czy gra jest warta świeczki, czy nadszedł czas, by szukać innego źródła programów.